Strona startowa Teksty Patologie systemu. Leśnicy, policja, sąd i komornik ścigają staruszków za 11 zł
 
Strona startowa Teksty Patologie systemu. Leśnicy, policja, sąd i komornik ścigają staruszków za 11 zł
06 | 09 | 2010
Menu Główne
Zasoby
Główne tematy
Adv. Mp3 Player

+ Pop-Up Player
Odwiedziny live
site statistics







Mądre sentencje dla wolnych obywateli

W takim państwie, w którym rząd niesprawiedliwie więzi ludzi, jedynym miejscem odpowiednim dla sprawiedliwego człowieka jest więzienie.

Henry David Thoreau

Leśnicy, policja, sąd i komornik ścigają staruszków za 11 zł PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Administrator   
Sobota, 16 Styczeń 2010 20:05
AddThis Social Bookmark Button

Staruszkowie ścigani za 11 złotych. Do akcji wkroczyli leśnicy, policja, sąd i komornik

nowiny24.pl. 8.01.2010

Norbert Ziętal, Janusz Motyka

Historia opisana poniżej to kwintesencja tego skorumpowanego i zdegenerowanego systemu - organa ścigania i wymiar sprawiedliwości do upadłego będą pastwić się nad bezbronnymi obywatelami, którzy jakoby narazili skarb państwa na stratę 11 zł. aby w tym czasie nie ścigać prawdziwych złodziei, którzy okradają Polaków na miliony i miliardy złotych. Tego systemu już nie da się naprawić - należy go wyrzucić na śmietnik czyli cały wymiar sprawiedliwości powołać od nowa, ludzi, którzy przez 20 lat okradali Polskę i Polaków pozamykać do więzień a ich majątki skonfiskować. Dzień sprawiedliwości nadejdzie - czym później to się stanie tym reakcja społeczeństwa będzie bardziej radykalna. Do tego czasu wszyscy skrzywdzeni przez ten niegodziwy system powinni gromadzić dowody swojej krzywdy aby potem tą krzywdę można było naprawić.

I na koniec proste pytanie - gdzie jest rzecznik praw obywatelskich, gdzie są radni, posłowie i senatorowie z tego rejonu????!!!!

 


 

Przeciwko Zofii i Henrykowi Hopom z Brzuski w gm. Bircza ruszyła ogromna machina biurokratyczno – sądownicza. Do akcji wkroczyli leśnicy, policja, sąd a na końcu komornik. Chodzi o kradzież drewna za...11 złotych 78 groszy.

Zofia i Henryk Hop

Przecież te krzaki między drogą a potokiem to żaden las. Nas ścigają za 11 złotych a tu w potoku leżą do dzisiaj ścięte pniaki warte dużych pieniędzy. Czy to nie marnotrastwo? – pytają retorycznie małżonkowie.

(Janusz Motyka)

Posprzątajcie te gałęzie

Pan Henryk, cichy, 74-letni inwalida I grupy. Pani Zofia, schorowana 70-letnia kobieta. Mieszkają w skromnym domku pod lasem. Utrzymują się z niewielkich renty i emerytury.

Wiosną, w pobliżu domu Hopów, drogowcy wycinali przy drodze stare topole. Drzewa zagrażały bezpieczeństwu przechodniów. Drogowcy od razu zabrali grube kloce. Zostawili drobne gałęzie. Zezwolili, aby mieszkańcy je sobie zabrali.



- Ogłosiłem wśród mieszkańców, że kto chce niech posprząta te gałęzie. Zgłosili się Hopowie, bo mieszkają niedaleko miejsca gdzie wycinali te stare topole - mówi Tadeusz Kołcz, sołtys Brzuski. Jest bardzo zadowolony z ich roboty.

 

Leśnicy wyliczyli straty na 11,78 złotych

Państwo Hopowie zbierali gałęzie i zwozili do domu niewielkim dwukołowym wózkiem. Na łące nie było problemu z transportem. Bliżej potoku, w zaroślach samosiejek, nie dało rady dojechać bezpośrednio do miejsca ścinki. Dlatego, aby ułatwić sobie dojazd, pan Henryk ściął dwa, zawalające "starą” drogę drzewka. Poszło łatwo, bo to były chude olcha i leszczyna. – Jak ludzka noga – tłumaczy gospodarz.

- Za kilka dni na podwórku pojawiła się policja. Pytali o drewno, potem byli jeszcze raz. Boże, jak sobie o tym pomyślę. Przecież to były zwykłe, chude gałęzie a nie drewno na opał. A tu policja w domu – ze łzami w oczach opowiada pani Zofia.

Leśnicy wyliczyli swoje straty na 11,78 złotych. Państwo Hopowie nie zapłacili.

- To nie było drewno w lesie, ale jakieś cienkie gałęzie przy drodze. Poza tym, więcej zapłaciłabym za przejazd busem na pocztę – mówi z płaczem pani Zofia.

Zofia Hop

Tym drewnem które rzekomo ukradliśmy a wycenionym na 11 złotych to nawet palić ciężko. Takie spróchniałe jest – żali się pani Zofia.

(Janusz Motyka)

- Tak, to prawda, sprawa jest rzeczywiście błaha – przyznaje Zbigniew Kopczak, nadleśniczy Nadleśnictwa Bircza. - Jednak otrzymaliśmy donos o wycięciu tych drzewek i musieliśmy zareagować. W innym przypadku, ktoś mógłby nam zarzucić, że nie podjęliśmy odpowiednich działań – twierdzi.

Sprawa "kradzieży” drewna trafiła do sądu. Hopowie dostali wyrok. Grzywnę po 100 złotych dla każdego ze staruszków, zwrot kosztów "zagarniętego” drewna plus 47,04 złotych nawiązki dla Nadleśnictwa. Zwolniono ich z kosztów sądowych.

Dostali kolejne wezwanie z Nadleśnictwa. Nie uregulowali go, podobnie jak również zasądzonej grzywny. Obie sprawy trafiły do komornika. Ten zajął rencinę pana Henryka i emeryturę pani Zofii.

- Tragedia. Komornik zdarł z nas już po 400 złotych. I jeszcze nas ściga o następne prawie 400 złotych. Do tego wzięliśmy na raty opony do ciągnika. Po 200 złotych miesięcznie. Na życie niewiele nam zostaje. Gdybyśmy kogoś okradli, oszukali, pobili, zabili no to kara musiałaby nas dosięgnąć. Ale za te gałęzie... – załamuje ręce pani Zofia.

 

Wiadomości z forum nowiny24.pl:

prostowanie informacji - Subkonto pod nazwą "Pomoc dla Hopów"

W związku z tym, że Gmina Bircza nie może prowadzić publicznej zbiórki ofiar zarówno w gotówce jak i w naturze Pani Zofia Hop utworzyła w Banku Spółdzielczym w Żurawicy o/Bircza prywatne konto o nr 22 9113 1014 2003 5000 9609 0001.

Pomoc finansową prosimy kierować na nowy nr konta.

Jednocześnie Wójt Gminy Bircza informuje, że z dniem 15.01.2010 zostanie zamknięty „stary” rachunek bankowy, a środki zgromadzone dla Państwa Hopów zostaną przekazane na osobiste konto Pani Zofii Hop.

Adres zamieszkania:

Zofia Hop

Brzuska 44

37-740 Bircza

woj. podkarpackie



Z poważaniem

Wójt Gminy Bircza


Wójt Gminy Bircza

---------------

to komornik ktory zajeła rente staruszkom

Kancelaria Komornika Sądowego
przy Sądzie Rejonowym w Przemyślu
mgr Agnieszka Bandosz

Adres kancelarii: ul. Plac Na Bramie 12
37-700 Przemyśl
Godziny otwarcia kancelarii: poniedziałek, środa, czwartek, piątek: 7:00 - 15:00
wtorek: 8:00 - 16:00
Przyjmowanie stron
osobiście przez komornika: wtorki 8:00 - 16:00
Tel / fax: (0-16) 675 14 13

----------

Poniżej komentarze do tej sprawy z forum lasypolskie.

Polityka leśna - Staruszkowie ścigani za 11 złotych!!!

Lasy i leśnictwo
Leśne forum dyskusyjne...

Jarek - 2010-01-08, 16:59
Temat postu: Staruszkowie ścigani za 11 złotych!!!

Historia opisana na leśnym forum to kwintesencja tego skorumpowanego i zdegenerowanego systemu - organa ścigania i wymiar sprawiedliwości do upadłego będą pastwić się nad bezbronnymi obywatelami, którzy jakoby narazili skarb państwa na stratę 11 zł. aby w tym czasie nie ścigać prawdziwych złodziei, którzy okradają Polaków na miliony i miliardy złotych. Tego systemu już nie da się naprawić - należy go wyrzucić na śmietnik czyli cały wymiar sprawiedliwości powołać od nowa, ludzi, którzy przez 20 lat okradali Polskę i Polaków pozamykać do więzień a ich majątki skonfiskować. Dzień sprawiedliwości nadejdzie - czym później to się stanie tym reakcja społeczeństwa będzie bardziej radykalna. Do tego czasu wszyscy skrzywdzeni przez ten niegodziwy system powinni gromadzić dowody swojej krzywdy aby potem tą krzywdę można było naprawić.

Przeciwko Zofii i Henrykowi Hopom z Brzuski w gm. Bircza ruszyła ogromna machina biurokratyczno – sądownicza. Do akcji wkroczyli leśnicy, policja, sąd a na końcu komornik. Chodzi o kradzież drewna za...11 złotych 78 groszy.

Posprzątajcie te gałęzie

Pan Henryk, cichy, 74-letni inwalida I grupy. Pani Zofia, schorowana 70-letnia kobieta. Mieszkają w skromnym domku pod lasem. Utrzymują się z niewielkich renty i emerytury.

Wiosną, w pobliżu domu Hopów, drogowcy wycinali przy drodze stare topole. Drzewa zagrażały bezpieczeństwu przechodniów. Drogowcy od razu zabrali grube kloce. Zostawili drobne gałęzie. Zezwolili, aby mieszkańcy je sobie zabrali.

- Ogłosiłem wśród mieszkańców, że kto chce niech posprząta te gałęzie. Zgłosili się Hopowie, bo mieszkają niedaleko miejsca gdzie wycinali te stare topole - mówi Tadeusz Kołcz, sołtys Brzuski. Jest bardzo zadowolony z ich roboty.

Leśnicy wyliczyli straty na 11,78 złotych

Państwo Hopowie zbierali gałęzie i zwozili do domu niewielkim dwukołowym wózkiem. Na łące nie było problemu z transportem. Bliżej potoku, w zaroślach samosiejek, nie dało rady dojechać bezpośrednio do miejsca ścinki. Dlatego, aby ułatwić sobie dojazd, pan Henryk ściął dwa, zawalające "starą” drogę drzewka. Poszło łatwo, bo to były chude olcha i leszczyna. – Jak ludzka noga – tłumaczy gospodarz.

- Za kilka dni na podwórku pojawiła się policja. Pytali o drewno, potem byli jeszcze raz. Boże, jak sobie o tym pomyślę. Przecież to były zwykłe, chude gałęzie a nie drewno na opał. A tu policja w domu – ze łzami w oczach opowiada pani Zofia.

Leśnicy wyliczyli swoje straty na 11,78 złotych. Państwo Hopowie nie zapłacili.

- To nie było drewno w lesie, ale jakieś cienkie gałęzie przy drodze. Poza tym, więcej zapłaciłabym za przejazd busem na pocztę – mówi z płaczem pani Zofia.

- Tak, to prawda, sprawa jest rzeczywiście błaha – przyznaje Zbigniew Kopczak, nadleśniczy Nadleśnictwa Bircza. - Jednak otrzymaliśmy donos o wycięciu tych drzewek i musieliśmy zareagować. W innym przypadku, ktoś mógłby nam zarzucić, że nie podjęliśmy odpowiednich działań – twierdzi ...

http://www.nowiny24.pl/ap...ION00/183276134


Jarek - 2010-01-08, 17:00


I komentarze do artykułu:
http://forum.nowiny24.pl/...nik-t25218.html

El - 2010-01-08, 20:54


Ciekawe, czy donos dostarczono do nadleśnictwa za potwierdzeniem odbioru. Bo jeśli nie, to lepiej było sobie nim d... podetrzeć, niż niszczyć ludziom ostatnie lata życia. Ale przecież trudno spodziewać się ludzkich odruchów po osobie, która zarabia kilka lub kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie i nie potrafi sobie wyobrazić, że są ludzie, dla których nawet 11 zł plus opłata za bilet w dwie strony to dużo. Kto nigdy nie zaznał biedy, a żyje w luksusie, ten tego nie zrozumie.

Piotrek - 2010-01-08, 21:00


zul napisał/a:
Nie chcę się swarzyć ze Starym Kumplem, ale Piotrze było co najmniej kilka ludzkich wyjść z tej sytuacji.

Rysiek, jeszcze raz - gwoli wyjaśnienia nieporozumień miedzy nami "w zarodku" - wycenienie dwóch drzewek na 11,78 PLN uznaję jednak za najmniej dotkliwy sposób ukarania staruszków-emerytów. I, wybacz, nie znam innego sposobu (zgodnego z prawem), równie łagodnego, załatwienia takiej sprawy jak dobrowolna wpłata wartości zagarniętego mienia. De facto legalizuję wówczas w ten sposób zabór dokonując sprzedaży zagarniętego mienia!
Pamiętaj co na ten temat mówi KW:

Cytat:
Art. 148. § 1. Kto:
1) dokonuje w nienależącym do niego lesie wyrębu gałęzi, korzeni lub krzewów, niszczy je lub uszkadza albo karczuje pniaki,
2) zabiera z nienależącego do niego lasu wyrąbane gałęzie, korzenie lub krzewy albo wykarczowane pniaki,
podlega karze grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn godzi w mienie osoby najbliższej, ściganie następuje na żądanie pokrzywdzonego.
§ 3. W razie popełnienia wykroczenia można orzec nawiązkę do wysokości 500 złotych.


Naruszenie normy prawnej bez wątpienia nastąpiło. Odstąpienie od wymierzenia kary w tym momencie jest naprawdę wyrazem potraktowania sprawców z jak najwyższą wyrozumiałością. Tym samym wypełnione zostały zapisy art. 39 i 41 KW

Cytat:
Art. 39. § 1. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie można - biorąc pod uwagę charakter i okoliczności czynu lub właściwości i warunki osobiste sprawcy - zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo odstąpić od wymierzenia kary lub środka karnego.
§ 2. Nadzwyczajne złagodzenie polega na wymierzeniu kary poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia albo kary łagodniejszego rodzaju.
§ 3. (uchylony).
§ 4. W razie odstąpienia od wymierzenia kary można zastosować do sprawcy środek oddziaływania społecznego, mający na celu przywrócenie naruszonego porządku prawnego lub naprawienie wyrządzonej krzywdy, polegający zwłaszcza na przeproszeniu pokrzywdzonego, uroczystym zapewnieniu niepopełniania więcej takiego czynu albo zobowiązania sprawcy do przywrócenia stanu poprzedniego.
Art. 41. W stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego.

Silver - 2010-01-08, 23:34
Temat postu: Re: Staruszkowie ścigani za 11 złotych!!!


Cytat:
drogowcy wycinali przy drodze stare topole. Drzewa zagrażały bezpieczeństwu przechodniów. Drogowcy od razu zabrali grube kloce. Zostawili drobne gałęzie. Zezwolili, aby mieszkańcy je sobie zabrali



Proste pytanie bez którego nie sposób chyba zacząć. To czyje były w końcu te topole? Skoro wycinali je drogowcy (były w pasie drogowym?) i "grube kloce" owi drogowcy zabrali - i to nie problem - a dziadka z babką za resztę ścigają? Nie wygląda mi to na to żeby drewno było leśną własnością, a więc co do tego że coś "zginęło" ma LP? Krótko mówiąc komu zginęło gminie? Policja była? Tym mniej rozumiem co w tym żenującym pokazie bezdusznej, biurokratycznej głupoty robi ów nadleśniczy? A wraz z nim całe LP? Przecież już wyliczona kwota "straty" (one powinny planowo zgnić w rowie!) powinna komuś zapalić w głowie lampkę "uwaga ocieramy się o śmieszność" ....a już leśnikom (jako znającym realia sprzedaży M2 gdzieś po wsiach) pierwszym. Jakiś sąsiad-wrzodak chce dopieprzyć drugiemu sąsiadowi (bo kto ów donos napisał)? Trudno... tacy są ludzie, ale po co komuś w tych małostkach jeszcze pomagać i wikłać się przy okazji w takie "nośne medialnie" sprawy :wow:

Jarek - 2010-01-09, 11:34
Temat postu: Możesz pomóc starszemu małżeństwu ...


Temat o państwie Zofii i Henryku Hop z Brzuski w gm. Bircza wywołał lawinę telefonów, e-maili i komentarzy. Internauci zaproponowali, aby pomóc starszemu małżeństwu spłacić nałożone na nich kary ...
... Skontaktowaliśmy się z Urzędem Gminy w Birczy. Dzięki uprzejmości wójta Józefa Żydownika i skarbik gminy Bogumiły Sowy – Wiśniowskiej, szybko udało się zorganizować subkonto. Na nie będą przyjmowane darowizny dla państwa Hopów. Numer podajemy:
Urząd Gminy w Birczy, konto: Bank Spółdzielczy w Żurawicy, oddz. w Birczy 22 91131014 2003 5000 0228 0040, koniecznie z dopiskiem "Pomoc dla Hopów”.


http://www.nowiny24.pl/ap...GION00/64395465

szeliniak - 2010-01-10, 10:23


Konstancjo zrozum ,że leśnicy są częścią tego społeczeństwa, społeczeństwa w którym obowiązuje chore prawo.Prawo to jest tworzone przez chore elity polityczne i tak konstruowane, by można je było naciągać jak gumę od majtek.Za 11 złotych można człowieka posadzić do więzienia, a za "wyprowadzenie milionów" z państwowej kasy polityk może w najgorszym wypadku zostać usunięty z partii. Rozumiem, że każdy zabór mienia jest przestępstwem, ale oprócz chorego prawa powinien być jeszcze zdrowy rozsądek, wystarczyłby jakiś symboliczny mandat i sprawa byłaby załatwiona.Myślę ,że cały problem wynika z wszechobecnego strachu, jaki opanował pracujących w terenie leśników. Zastraszeni,steroryzowani przez dyrekcyjne elity,często podejmują irracjonalne decyzje, byle tylko nie narazić sie przełożonym.Dlaczego tak się dzieje? Spróbuj znaleźć Las Polski nr.18/2009 i przeczytaj artykuł "Dobrodziejstwo służbowego mieszkania", to da Ci wiele do myślenia.

 

http://www.forum.lasypolskie.pl/printview.php?t=16041&start=0&sid=11dcfb1aa7ee7a9058c99b55e348d862

 

 



Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

Zmieniony: Sobota, 16 Styczeń 2010 22:41
 
Tłumacz

Translation

Wesprzyj obnie.info

Serwis Obywatelskie nieposłuszeństwo (zał. 1999 r.) dziękuje za wsparcie. Wpłaty pomogą w ochronie prawnej serwisu i bezpieczeństwie informatycznym.
Z niepoprawni.pl
Niepoprawni: Bloggerzy dla bloggerów.
RSS przyklejonych plus na stronie głównej.