Strona startowa Smoleńsk 2010 r. Analizy mediów Co się stało z ciałem Prezydenta Kaczyńskiego - analiza tajnych zdjęć
 
Strona startowa Smoleńsk 2010 r. Analizy mediów Co się stało z ciałem Prezydenta Kaczyńskiego - analiza tajnych zdjęć
06 | 09 | 2010
Menu Główne
Zasoby
Główne tematy
Adv. Mp3 Player

+ Pop-Up Player
Odwiedziny live
site statistics







Mądre sentencje dla wolnych obywateli

Jeżeli rządowa machina wymaga od Ciebie abyś był pośrednikiem niesprawiedliwości wobec innych, wtedy, powiadam Ci, złam prawo.

Henry David Thoreau

Co się stało z ciałem Prezydenta Kaczyńskiego - analiza tajnych zdjęć PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 16
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Administrator   
Piątek, 30 Lipiec 2010 10:08
AddThis Social Bookmark Button

Smoleńsk - rewelacje "Najwyższego Czasu"

blogmedia24.pl, elig, czw., 29/07/2010

W najnowszym numerze "Najwyższego Czasu" ukazał się artykuł Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa" u...

W najnowszym numerze "Najwyższego Czasu" ukazał się artykuł Leszka Szymowskiego "Dowody matactwa" ujawniający zupełnie nowe dane n.t. tragedii smoleńskiej.  Autor pisze: "W ręce dziennikarza "Najwyższego Czasu" wpadło ponad 100 zdjęć wykonanych w miejscu katastrofy przez funkcjonariusza FSB.  Zdjęcia te zdobył polski wywiad, a naszej redakcji przekazał je znajomy funkcjonariusz Agencji Wywiadu.

Najważniejsze zdjęcie zostało wykonane o godz. 12:52 czasu polskiego.  Przedstawia zwłoki Lecha Kaczyńskiego leżące wsród szczątków rozbitego samolotu.  Poza oderwaną nogą, zwłoki sa w stanie zbliżonym do nienaruszonego".  Okazuje się więc, że po pierwsze zostały one zidentyfikowane wcześniej niż twierdzili Rosjanie, a po drugie zostały póżniej celowo zmasakrowane przez nich.  Nasuwa sie pytanie: Czy zrobiono tak po to, by ukryć prawdziwe okoliczności śmierci polskiego prezydenta?  Okazało się też, ze wbrew temu, co mówiono, na miejscu nie było polskich ochroniarzy z BOR, ani nikogo innego, kto pilnowałby ciała.

Ekspert- pirotechnik, któty ogladał omawiane zdjęcia twierdzi, że przeczą one wersji MAK o przebiegu katastrofy.  Silniki TU154 są na nich niezniszczone i wg. biegłego nie pracowały w momencie wypadku.  Błoto na podwoziu świadczy o tym, że samolot uderzył kołami o miękki grunt i przekoziolkował.

Następnie Leszek Szymowski, powołując się na dane polskiego wywiadu, omawia sprawę słynnego filmu, nakreconego telefonem komórkowym i pokazujacego strzelaninę w pobliżu lotniska.  "Faktycznym autorem tego filmu był Andriej Mendierej - chłop mieszkajacy w pobliżu lotniska.(...)  14.04 2010 spotkał się z nim oficer Agencji Wywiadu podający się za pracownika śledczego polskiej prokuratury. Z notatki polskiego wywiadowcy /"N.Cz." dysponuje jej kopią/ wynika, że Mendierej wyraził zgodę na współpracę..."  Nastepnego dnia został jednak zasztyletowany i nie zdażył złożyć zeznań.  Film został oczyszczony przez eksperta  pracujacego dla ABW i AW.  Na filmie słychać wyraźnie komendy "strielaj" i prośbę "nie dobijajcie nas" /po polsku/.  W 37 sekundzie filmu widać mężczyznę w garniturze, ktory wyczołguje się spod samolotu.

Polski wywiad sprawdził też zeznania Pawlenki, szefa dochodzeniowców smoleńskiego OMON-u, Wbrew temu co zeznawał, jedyny tego dnia telefon otrzymał on o godz 8:31, a więc wtedy, gdy samolot z Lechem Kaczyńskim na pokładzie był jeszcze w powietrzu.  Leszek Szymowski kończy swój artykuł stwierdzeniem: "Wszystkie te niejasności coraz bardziej wskazują na to, że Lech Kaczyński zginął w wyniku zamachu.

Coż można do tego dodać?  Czytałam uprzednio wiele publikacji Leszka Szymowskiego w "Najwyższym Czasie", a kilka z nich omawiałam na moim blogu.  Wszystkie one robiły wrażenie solidnej roboty dziennikarskiej.  Uważam więc, że można mu wierzyć i tym razem.

Poniżej skany artykułu.

 

 

ciało Prezydenta

źródło



Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
krolowapokoju  - Zamach   |193.138.118.xxx |2010-07-30 19:36:34
Witam,

ten mail jest wysłany do grupy osób.
Oto tekst jaki otrzymałem dzisiaj mailem. Przesyłam go dalej gdyż
niedawno słyszałem
niegdzie niepublikowane nagranie Wiśniewskiego gdy kategorycznie twierdził, że na
miejscu
katastrofy nie widział żadnych ofiar.
Podobne tezy są w reportażu Jane Burgermeister z 18 kwietnia 2010
roku:
http://www.youtube. com/watch?v=Lun0kzX84og&f eature=PlayList&p=0ED4232 353A734E3&playnext=1&inde x=14

Marek


Katastrofa , której nie było. Smoleńsk 10 kwietnia 2010.






W 10 kwietnia 2010, w Smoleńsku nie było żadnej
katastrofy samolotu TU-154M 101 z

prezydentem Lechem Kaczyńskim oraz cala tzw „delegacja katyńska” na
pokładzie. Załoga samolotu, prezydent, osoby towarzyszące, w sumie – umownie – 96 osób zostało zamordowane lub
zaginęły w Polsce, a nie w Rosji.

Był to krwawy zamach stanu z ofiarami osób całkowicie postronnych.




„Katastrofa smoleńska” była jedynie aranżacją medialną, mającą na celu wykluczenie śledztwa z terenu
Polski i urządzenie jakiejś farsy w Rosji. To celem ukrycia tego faktu - zamachu stanu z użyciem siły i masowym
skutkiem śmiertelnym postronnych osób.



„Katastrofa...
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
:angry::0:confused::cheer:B):evil::silly::dry::lol::kiss::D:pinch:
:(:shock::X:side::):P:unsure::woohoo::huh::whistle:;):s
:!::?::idea::arrow:
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.25 Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

Zmieniony: Niedziela, 01 Sierpień 2010 00:05
 
Tłumacz

Translation

Wesprzyj obnie.info

Serwis Obywatelskie nieposłuszeństwo (zał. 1999 r.) dziękuje za wsparcie. Wpłaty pomogą w ochronie prawnej serwisu i bezpieczeństwie informatycznym.
Z niepoprawni.pl
Niepoprawni: Bloggerzy dla bloggerów.
RSS przyklejonych plus na stronie głównej.